Przedstawiam Wam jedno z najbardziej klasycznych pierwszych dań z Palermo, które jada się najczęściej od wczesnej jesieni do późnej wiosny. Podstawowym jego składnikiem jest duży, zielony kalafior- broccolo ( w dialekcie sycylijskim nazywany vruocculo). Smakuje równie dobrze, a właściwie identycznie, jak brokuły (potocznie nazywane tutaj sparacelli), które są powszechnie dostępne w polskich sklepach. Do tego dania tradycyjne używa się makaronu bucatini, ale bardzo często można je spotkać również z makaronem krótkim np. rigatoni. Po głównym składniku można się zorientować, że jest to danie z serii cucina povera (kuchnia uboga), ale jej bogaty i intensywny smak wygrywa z wieloma dużo bardziej wykwintnymi daniami.
Tradycyjnie serwuje się go posypanym muddica atturrata czyli tostowaną tartą bułką.
SKŁADNIKI:
(2 porcje)
180 G MAKARONU Z PSZENICY DURUM
1 WIĘKSZY BROKUŁ
3 FILECIKI ANCHOVIES
1 MAŁA CEBULA
2 ZĄBKI CZOSNKU (opcjonalnie)
1 CZUBATA ŁYŻKA ORZESZKÓW PINIOWYCH
1,5 ŁYŻKI RODZYNEK
3 CZUBATE ŁYŻKI BUŁKI TARTEJ
3 ŁYŻKI OLIWY Z OLIWEK
PRZYGOTOWANIE:
Rodzynki siekamy na mniejsze kawałki i moczymy przez 5 minut w ciepłej wodzie.
Na średniej patelni tostujemy przez około 2 minuty orzeszki piniowe,
aby lekko się zrumieniły. Przekładamy je do miseczki i odstawiamy na
bok. Na tę samą patelnię wlewamy łyżkę oliwy, wsypujemy bułkę tartą i
tostujemy aż do uzyskania złotobrązowego koloru.
Obieramy czosnek i cebulkę i drobno razem siekamy. Wrzucamy wszystko do dużego rondla, dodajemy łyżkę oliwy, anchovis, szczyptę soli i 3 łyżki wody. Dusimy na niedużym ogniu, od czasu do czasu mieszając. W miarę potrzeby dolewamy odrobinę wody.
W dużym garnku zagotowujemy wodę. Myjemy dokładnie brokuła, dzielimy na nieduże różyczki. Z łodygi zdejmujemy skórkę a następnie kroimy w kostkę. Brokuły wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy ok. 5 minut. Po tym
czasie wyjmujemy durszlakiem połowę brokułów i wrzucamy do rondla, w
którym dusi się cebulka. Dokładnie mieszamy, podlewamy odrobiną wody z
gotowania.
Makaron wsypujemy do wrzątku z pozostałymi brokułami i gotujemy bardzo al dente (na ogół 1 - 2 minuty krócej niż czas podany na opakowaniu).
Do brokułów, które duszą się z cebulą, dodajemy orzeszki piniowe oraz rodzynki, dokładnie mieszamy.
Odcedzamy makaron z resztą brokułów, zachowując pół filiżanki wody z gotowania. Dodajemy go do rondla z duszonymi warzywami, starannie mieszamy posypując odrobiną tostowanej bułki tartej oraz podlewając kilkoma łyżkami wody z gotowania. Podgrzewamy wszystko na średnim ogniu dokładnie mieszając. Rozkładamy makaron na talerze lekko oprószając tostowaną bułką tartą i skrapiając oliwą z oliwek.
Połączenie prostych składników, a efekt znakomity i danie pyszne! :) Ciekawe różnice językowe między Sycylią a północą Włoch! Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńTak, różnice językowe bywają kłopotliwe, robiąc zakupy trzeba uważać na to co podają. Kolejny przykład to sałata; naszą klasyczną sałatę głowiastą (tzw masłową) na Sycylii nazywają rzymską - i weź tu się nie pogub! Pozdrawiam :)
Usuńkocham makarony :) podoba mi się połączanie składników .... od samego patrzenie robię się głodna
OdpowiedzUsuńMiło mi, że te fotki pobudziły Twój apetyt. To jedno z moich ulubionych miejscowych dań :)
Usuńczy chodzi o kalafior romanesco? czy brokuł?
OdpowiedzUsuń