piątek, 20 czerwca 2014

FARINATA - WŁOSKI PLACEK

Farinata to typowe danie z kuchni liguryjskiej, najczęściej można ją spotkać w Genui - występuje tutaj pod nazwą fainà. Występuje również w innych regionach Włoch, na Lazurowym Wybrzeżu, w Giblartarze, a dzięki emigrantom nawet w Urugwaju i Argentynie. Jednak w każdym z tych miejsc farinata przybiera inną nazwę. Na wybrzeżu toskańskim występuje jako cecina lub torta di ceci, w Piemoncie, w okolicach Alessandrii jako bela cauda, a we Francji, a dokładniej w okolicach Nicei,  jako socca
Jest to placek, przypominający tartę, przygotowany z bardzo prostych i tanich składników - mąki z cicierzycy, wody, oliwy i soli. Jest to danie tzw. kuchni ubogiej (cucina povera) i może być zamiennikiem dla pieczywa. Według tradycji, farinata powinna być pieczona w piecu opalanym drewnem.
W domu przygotowanie prawdziwej farinaty  to nie lada wyzwanie, dlatego ważne jest aby rzadkie ciasto było włożone do bardzo dobrze nagrzanego piekarnika. To właśnie w tej wysokiej temperaturze tkwi sekret chrupiącej skorupki na wierzchu i miękkiego ale zwartego wnętrza.

Korzenie farinaty sięgają czasów okupacji Genui przez wojska rzymskie, kiedy to żołnierze, aby tanio i szybko zaspokoić głód, przygotowywali sobie danie z mąki z ciecierzycy i wody. Piekli tę mieszankę w gorącym słońcu, nawet na własnych tarczach. 

Najprostsza wersja farinaty ma tylko sól i pieprz, popularna jest również farinata z rozmarynem, dymką lub cebulą. Można ją zaraz po upieczeniu posmarować serkiem stracchino czy gorgonzolą.
W pozostałych regionach Włoch, w tym również na Sycylii, można spotkać dania zbliżone do farinaty, ale przygotowane ze zwykłej mąki pszennej.
 
Ja przygotowałam farinatę z cebulą i rozmarynem i wyszło pysznie.






SKŁADNIKI:

200 G  MĄKI Z CIECIERZYCY
600 ML WODY
OLIWA Z OLIWEK 60 ML (OK. 4 ŁYŻKI) + 30 ML DO BLACHY
OK 1/2 ŁYŻECZKI SOLI, ŚWIEŻO MIELONY CZARNY PIEPRZ
1 CEBULA
GAŁĄZKA ŚWIEŻEGO ROZMARYNU

PRZYGOTOWANIE:

Mąkę przesiewamy do miski, robimy  na środku zagłębienie, wlewamy po trochu wodę i mieszamy dokładnie za każdym razem, najlepeij trzepaczką, tak, aby nie powstały grudki. Czynność tę powtarzamy, aż do wmieszania całej wody. Tak przygotowaną mieszankę przykrywamy i odstawiamy na bok, na minimum 4-5 godzin, nawet do 10 godzin. Po tym czasie na wierzchu zapewne pojawi się biała pianka, ściągamy ją łyżką cedzakową.
Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni C ( bez termoobiegu ).
Do ciasta dodajemy sól oraz 60 ml oliwy z oliwek i dokładnie mieszamy. 
Cebulę obieramy i kroimy w cieniutkie półplasterki, lekko solimy i mieszamy. Listki rozmarynu siekamy drobniej. Wszystko mieszamy razem i skrapiamy odrobiną oliwy.
Na okrągłą formę do tarty (średnica ok. 30 cm, według tradycji forma powinna być miedziana lub aluminiowa) wylewamy 30 ml oliwy i poruszamy foremką tak aby równomiernie pokryła całe dno. Na środek wlewamy ciasto z ciecierzycy, możemy lekko poruszać formą tak, aby ciasto równomiernie pokryło dno. Część oliwy z formy powinna wypłynąć po bokach na wierzch ciasta, to normalne. Posypujemy naszą farinatę cebulą i rozmarynem. Wkładamy do nagrzanego piekarnika. Po ok. 30 minutach powinna nabrać ładnego złotego koloru. Przełączamy na opcję grill i czekamy aż zrumieni się do barwy złoto - brązowej (orzechowej). Wszystko zależy od waszego piekarnika, ale myślę, że  średnio nie dłużej niż 10 minut.
Gorącą farinatę posypujemy świeżo mielonym piprzem, kroimy na kawałki i natychmiast serwujemy.
Bardzo smaczna jest z kolorową sałatą z sosem vinaigret.

  


   
Wykorzystaj mąkę z ciecierzycy

10 komentarzy:

  1. Jeszcze tego nie jadlam, ale wyglada smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosując podane proporcje ciasto jest właściwie jak woda.... Czy tak ma być?
    pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to normalne. W czasie pieczenia nabierze odpowiedniej konsystencji :)

      Usuń
  3. U mnie też jak woda więc ruszanie formą w celu równomiernego pokrycia dnia nie ma sensu.
    No nic piekę zobaczymy co z tego wyniknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki. Proszę dać znać. Mnie raz nie wyszła i zupełnie nie mam pojęcia dlaczego 🤔

      Usuń
  4. Wdarła się w opisie literówka - w Nicei placek ten nazywa się "socca" (nie: scocca. Ja b. lubię, choć wiem nie każdemu smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, zaraz poprawię :)

      Usuń
  5. W końcu wczoraj udało mi się zrobić z zalegającej mąki z ciecierzycy, którą kupiłam i jakoś do niczego mi nie podpasowywała – farinata przepyszna! Zrobiłam z samą cebulą, świeżo upieczona trochę przypomina mi w smaku placki ziemniaczane ;), z tym, że jest lżejsza.
    Dla mnie bomba i na pewno zrobię jeszcze nie raz – dziękuję za super przepis :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i pozdrawiam 😊

      Usuń