piątek, 30 maja 2014

TABBOULEH CZYLI SAŁATKA Z KUSKUSU

W potrawach sycylijskich odnajdziemy wiele smaków kuchni arabskiej.  Kuskus jest jednym z tych produktów, które na stałe zadomowiły się w sycylijskim menu. Co roku, w drugiej połowie września, w nadmorskiej miejscowości San Vito lo Capo (25 km od Trapani) odbywa się Cous Cous Fest, na który przybywają tłumy. Główną atrakcją są prestiżowe zawody w przygotowaniu potraw z kuskusu przez kucharzy z całego świata. Imprezie towarzyszą warsztaty, wystawy i występy artystów. Najsłynniejsze danie tego regionu to cous cous di pesce, czyli kuskus z owocami morza i rybą.

W sezonie letnim kuskus podaje się bardzo często w  formie odświeżającej sałatki, bardzo zbliżonej do arabskiego tabbouleh (nazwa ta pochodzi z jednego z dialektów syryjsko - palestyńskich i oznacza "lekko pikantne"). W wersji tradycyjnej, w krajach arabskich, zamiast kuskusu używa sie bulguru.

Proponuję wam chrupiącą sałatkę, pełną warzyw i wspaniale pachnącą świeżą miętą, która będzie doskonałym dodatkiem do mięs z grilla, zamiast klasycznej sałatki ziemniaczanej. 

Jest tu wprawdzie trochę siekania, ale możecie zrobić ją nawet dzień wcześniej i przechować w lodówce.






SKŁADNIKI:

300 G KUSKUSU
2 ZĄBKI CZOSNKU
1 MAŁA MARCHEWKA
1 MAŁA CUKINIA
3 POMIDORY
1/2 DŁUGIEGO OGÓRKA
1/2 ŻÓŁTEJ PAPRYKI
1 DYMKA
1 JABŁKO
1 GARŚĆ SIEKANEJ NATKI
2 GARŚCIE SIEKANEJ ŚWIEŻEJ MIĘTY
2 CYTRYNY
6 ŁYŻEK OLIWY
SÓL, PIEPRZ
LISTKI MIĘTY DO DEKORACJI

PRZYGOTOWANIE:

Marchewkę i ogórek myjemy i obieramy ze skórki, a następnie siekamy w drobną kostkę. Cukinię, paprykę oraz dymkę dokładnie myjemy i również drobno siekamy. Wsypujemy posiekane warzywa do miski, mieszamy razem, a następnie wyciskamy do nich sok z jednej cytryny, dodajemy 3 łyżki oliwy, solimy i pieprzymy. Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy na bok. Umyte pomidory kroimy na ćwiartki i wykrawamy gniazda nasienne, a następnie drobno siekamy i wsypujemy do osobnej miseczki, odstawiamy na bok.
Przygotowujemy kuskus: czosnek przeciskamy przez praskę, wrzucamy do rondla, dodajemy 1 łyżkę oliwy i lekko podduszamy (2-3 minuty). Zdejmujemy z palnika, dodajemy suchy kuskus i dokładnie mieszamy, a następnie postępujemy według wskazówek podanych na opakowaniu.
Odstawiamy do wystudzenia.
Jabłko myjemy i wykrawamy gniazda nasienne, a resztę siekamy w drobną kosteczkę.

W dużej misce mieszamy przygotowany kuskus ze wszystkimi posiekanymi warzywami, łącznie z sosem, który powstał po dodaniu soli, oliwy i cytryny. Dodajemy pomidora, jabłko oraz posiekane zioła. Wszystko mieszamy dokładnie, ale delikatnie i ewentualnie dodajemy jeszcze trochę soku z pozostałej cytryny oraz oliwę. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Dekorujemy listkami świeżej mięty i odstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę.    

Sugestie: jeżeli nie przepadacie za smakiem surowej papryki, to możecie spokojnie zastąpić ją grillowaną ( nawet ze słoika).










wtorek, 20 maja 2014

CASSATA AL FORNO - SERNIK PO SYCYLIJSKU

Oto sycylijska wersja sernika, czyli krem ze świeżej ricotty zapieczony w kruchym cieście.
Deser ten został stworzony w czasach panowania Arabów na Sycylii (ok. X w.) i dał początek najsłynniejszemu chyba deserowi kuchni sycylijskiej, jakim jest cassata siciliana, która jest wersją niepieczoną.

Nazwa cassata pochodzi najprawdopodobniej od arabskiego słowa "Quas'at", który oznacza okrągłą, dużą miskę.
Na Sycylii, do przygotowania używa się ricotty owczej, ale z powodzeniem możecie zrobić to ze zwykłą ricottą z mleka krowiego, w smaku będzie po prostu delikatniejsza.



SKŁADNIKI:
(tortownica ok. 23 cm)

KRUCHE CIASTO:
250 G MĄKI PSZENNEJ
100 G CUKRU
100 G MASŁA
1 JAJKO CAŁE
1 ŻÓŁTKO
15 G PROSZKU DO PIECZENIA
NADZIENIE: 
700 G SERA RICOTTA
100 G CUKRU
1 ŁYŻKA CUKRU WANILIOWEGO
LUB
1- 1,5 ŁYŻECZKI NATURALNEGO EKSTRAKTU Z WANILII
GARŚĆ CHIPSÓW CZEKOLADOWYCH 
LUB GORZKIEJ CZEKOLADY POKROJONEJ W DROBNĄ KOSTKĘ

PRZYGOTOWANIE:

Ricottę wrzucamy na duże sitko, podstawiamy naczynie i zostawiamy, aby dobrze odciekła.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C, bez termoobiegu.
Mąkę siekamy razem z masłem i cukrem, aż połączą sie w grudki przypominające duże okruchy chleba. Jajko i żołtko rozbijamy do  miseczki i lekko roztrzepujemy, a następnie dodajemy je do naszej mąki z cukrem i masłem, lekko mieszamy, dodajemy proszek do pieczenia i szybko wyrabiamy ciasto tak, aby wszystkie składniki się połączyły i powstała gładka bryła. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki.

Przygotowujemy nadzienie: serwatkę, która odciekła z ricotty wylewamy. Ricottę przecieramy przez sitko do miski, dodajemy cukier i ucieramy, aby składniki się połączyły i powstała kremowa masa, następnie dodajemy ekstrakt waniliowy oraz chipsy czekoladowe lub siekaną czekoladę i mieszamy delikatnie. 
Tortownicę lekko natłuszczamy i wysypujemy tartą bułką. Ciasto wyjmujemy z lodówki. Oddzielamy mniej więcej 2/3 ciasta, rozwałkowujemy i wylepiamy nim formę łącznie ze ściankami tak, aby można było włożyć nadzienie. Spód i boki lekko nakłuwamy w kilku miejscach, a następnie wkładamy przygotowany krem z ricotty, rozprowadzamy równomiernie, pamiętając aby ok. 0,5 cm ciasta wystawało na ściankach foremki. Pozostałą część (1/3) ciasta rozwałkowujemy, przykrywamy krem i sklejamy razem z ciastem, które wystawało na ściankach. Na środku robimy niewielkie nacięcie, na krzyż. Wkładamy ciasto do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 30 minut lub do czasu aż nabierze złoto - brązowego koloru.







czwartek, 8 maja 2014

MIASTECZKO CASTELBUONO I GÓRY MADONIE

Castelbuono to jedno z moich ulubionych miejsc na Sycylii. Niewielkie miasteczko ze średniowiecznym zamkiem (Castello dei Ventimiglia) położone jest w górach w Parku Krajobrazowym Gór Madonie. Od Palermo to godzina drogi, natomiast z bardzo turystycznego Cefalù niewiele ponad 20 minut samochodem. Park Narodowy Madonie to przepiękne górskie widoki, zimą działają tu wyciągi narciarskie (Piano Bataglia, Piano Zucchi), malownicze, średniowieczne miasteczka na wzgórzach, gaje oliwne oraz wspaniała kuchnia. 


widoki w górach Madonie
Castello dei Ventimiglia

Unikatowym produktem tych stron jest MANNA (nie ma nic wspólnego z kaszą manną). Jest to  wyciekający z pnia jesionu mannowego sok mleczny, który pod wpływem letniego, gorącego powietrza zastyga w grudki, zbierane i przetwarzane na różne sposoby. Manna ma właściwości lecznicze i odżywcze. Jest słodka, ale mogą ją spożywać diabetycy.
W Castelbuono można kupić Mannę w czystej postaci grudek, jak również przetworzoną w formie kosmetyków lub produktów spożywczych.
Miasteczko słynie również ze wspaniałej kuchni. Zawsze odwiedzam uroczą knajpkę Antico Baglio, gdzie tradycyjnie zamawiam pierożki nadziewane prawdziwkami i ricottą z sosem z Manny i szałwii czyli panzerotti ai porcini e ricotta in salasa di Manna e salvia.
Po pysznym obiedzie obowiązkowa jest wizyta w cukierni braci Fiasconaro na głownym placu. Koniecznie musicie spróbować torroncini (cukierki nugatowe z różnymi orzechami) oraz drożdżowych ciast z kremami: z Manny (oro di manna), pistacji (oro verde), migdałów (oro bianco) lub kawy (oro nero).


plac główny w Castelbuono
przejście od zamku w stronę placu
 kościół Maria Santissima Assunta
smakołyki z Fiasconaro

Wracajac z Castelbuono w stronę Palermo i Cefalu zamiast jechać na ładną, ale w sezonie niestety dość zatłoczoną plażę, zatrzymajcie się na kąpiel w okolicach miasteczka St. Ambrogio - plaża wprawdzie kamienista ale zdecydowanie warto, jest dużo mniej uczęszczana, woda ma przepiękny kolor, przy dobrej pogodzie na horyzoncie można dostrzec Wyspy Eolskie.

sobota, 3 maja 2014

CARCIOFI AL FORNO - KARCZOCHY PIECZONE

Uwielbiam karczochy, a na Sycylii jest właśnie szczyt sezonu na to przepyszne warzywo - kwiat. Słynie z nich okolica miasteczka Cerda, w którym znajduje się wielki blaszany pomnik karczocha, a co roku tłumy przybywają na Święto Karczocha, czyli Sagra del Carciofo.
Karczochy mogą być duszone, pieczone, gotowane, zapiekane, podawane jako dania główne, w sałatkach, z makaronem. Można je też piec w popiele z ogniska, tak jak nasze ziemniaki.
Są pyszne, ale ich przygotowanie to nie lada wyzwanie. Poniżej znajdziecie instrukcję krok po kroku.






SKŁADNIKI:

10 KARCZOCHÓW
10 MAŁYCH ZĄBKÓW CZOSNKU
10 ŁYŻEK OLIWY
3 ŁYŻKI POSIEKANEJ NATKI
SÓL
PIEPRZ

PRZYGOTOWANIE:


Przygotowanie karczochów:
1. Przygotowujemy dużą miskę z wodą i sokiem z 2 cytryn. Będziemy do niej wrzucać oprawione karczochy tak aby nie ściemniały.
2. Resztę czynności najlepiej wykonywać w gumowych rękawiczkach, ponieważ karczochy bardzo farbują ręce na czarno. Możemy również posmarować sobie ręce przekrojoną cytryną.
3. Ostrym nożykiem odkrawamy na początek nóżkę, a następnie eliminujemy zewnętrzne, twarde listki, dochodząc do tych delikatniejszych w środku.
Jeżeli mamy karczochy z kolcami wszystkie czynności wykonujemy bardzo ostrożnie, ponieważ kolce łatwo sie wbijają. 
4. Ścinamy od góry ok. 1/3 karczocha (ok. 2-3 cm )
5. Następnym etapem jest wyeliminowanie tzw. brody (włosków, które znajdują sie w centralnej części karczocha): rozchylamy listki, tak aby serce karczocha było lepiej widoczne, a następnie łyżką wyjmujemy część z włoskami.
Tak oprawione karczochy wrzucamy do wcześniej przygotowanej wody z cytryną.

Poniżej włoski link z dokładnymi zdęciami jak przygotować karczochy:

http://www.giallozafferano.it/Scuola-di-Cucina/Pulizia-e-taglio-del-carciofo-senza-spine



Czosnek siekamy drobno, lekko solimy, mieszamy z oliwą z oliwek, posiekaną natką i pieprzem.
Przygotowujemy garnek z przykrywką, w którym zmieszczą się wszystkie karczochy ustawione na sztorc jeden obok drugiego - najlepiej wykorzystać do tego takie naczynie, które można wstawić również do piekarnika, unkniemy w ten sposób przekładania podduszonych karczochów do innego naczynia. Garnek wykładamy papierem do pieczenia.
Karczochy kolejno wyjmujemy z wody i do środka każdego, łyżeczką wlewamy oliwę z czosnkiem i natką. Ustawiamy je ścisło w garnku. Podlewamy wodą do ok. 1/2 wysokości i gotujemy, pod przykryciem na średnim ogniu ok. 20 minut.
Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni C (najlepiej z termoobiegiem).
Karczochy wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy pod przykryciem kolejne 20 minut. Po  ok. 10 minutach wyłączamy termoobieg.

Zjadamy tylko środek, wierzchnie listki upieczonych karczochów będą twarde. Odrywamy kolejne listki, odgryzamy część u nasady, aż dojdziemy do serca, które zjadamy w całości.